
Pieszczocha ma rację... dawno nie pisałam i nie opisałam sylwka. Szczerze to mi się nie chciało... ale co tu dużo pisać... było czadowo :):):):) A teraz to nie mam zbyt wiele czasu bo zaliczam ocenki na półrocze i przygotowywuje się do ferii :) Ten tydzień musze tylko dotrwać do końca... i koniec z zaliczeniami :) W sobote mnie czeka imprezka u kumpla... w poniedziałek konkurs z niemca.... no a później to tylko wytrzymać do ferii.
Wszyscy sobie teraz siedzą w budzie i piszą sprawdzian z WOS-u :) ja nie booooo ten sprawdzian jest poprawą KARTKÓWKI ( nie pytać się czemu ją poprawiamy sprawdzianem... powiem tylko tyle... pomysł nauczyciela :/) Niop a ja kartkóweczke walnęłam na piąteczke :) tak jak Agusia.... a reszta to 3, 2... taaa trza być mną :P:P:P no ale Aga została w budzie czekać na Gosie... Skończyliśmy dzisiaj normalnie lekcje o 18:30 a tu jeszcze facet sobie umyślał, że dzisiaj tylko ma dla nas czas... ale pfff... walić to.... :) A imprezka a raczej jej plany zaczynają przybierać niezłych kształtów... :) Bena idzie ( tzn. dzisiaj jej nie było w budzie i przed chwilką jej wysłałam meska czy wszystko ok ale chyba znam powód jej braku w szkole... zdawka z gegry... ale ciiiicho ;)) i Alu... i będą sobie u mnie spać poo fakcie... o ile dojdzie do snu :) ale wiadomo o co chodzi... także mam nadzieję, że będzie nice.... chociaż nie wioem czy towarzycho będzie kompletne co mnie bardzo smuci po jedna osóbka prawdopodobnie się nie pojawi...szkoda szkoda... No ale poza tym to spox... będzie towarzycho z którym chodziłam do klasy w podstawówce... :) i w ogóle Giitt :) Nio ale ja tu gadu gadu i nie zostanie nic do opisywania po imprze. No to ja spadam troche pokuć wiedzy i zjeść coś i do spanka bo straaaaaaasznie mi się kce spać.