Link :: 10.12.2004 :: 14:02


Chora jestem. Tzn jak wyżyganie śniadania można nazwać chorobą. przez to nie poszłam do szkoły. Troche mnie głowa boli ale da się wytrzymać. Pół godzinki przed wyjściem z domu zjadłam śniadanko i pare minut później wszystko się znowu pojawiło :] I nie poszłam do szkoły. No w sumie to mogłabym iśc tyle, że mnie głowa boli i troche mi się kręci ale gorzej by było jakbym zaczęła żygać na jakiejś lekcji... :):):) heh. Wczoraj był u mnie Dada i Marcin i robili mi formata kompa. Tzn Dada formatował i się trudził ;] bo mój komp "inny" (wiadomo, ma to po mnie) jest a Marcin się nudził i cuda wyprawiał :) Ej qrcze... ide się troszq położyć bo głowa zaczyna mnie boleć coraz mocniej... trzymać się zrowiutko.. papsik :*


Komentuj (2)


Link :: 14.12.2004 :: 09:51


Jestem już zdrowiutka. Nie żygam żarciem ani nic :)A co się z tym wiąże- do budy dreptam... ehhh...Musze się wiersza na dzisiaj nauczyć... tzn nauczyłam się tylko musze doszlifować.. "Nienawiść" Scymborskiej. Nie taki krótki :] Ale sobie tak myśle, że ja to mam dobrze, że jeszcze w gim jestem. tzn pod jednym względem :) Mam jeszcze niezbyt dużo nauki. Zdaje sobie sprawe co mnie czeka za niecały rok :] Ale tak czy tajk niechce mi się uczyć. I moja mamusia ma racje mówiąc, że gdybym się uczyła chociaż godzinke dziennie z każdego przedmiotu (oprócz zadań i przed sprawdzianami :]) to mogłabym się zaliczać do czołówki klasy... ale cóż... nie chce mi się :] A moja najgorsza ocena z przedmiotów (jaką miałam na końcu 2 klasy) to 4 z matmy... no i pare innych 4 :) Z matmy chodze na korki bo miałam 3 na półrocze ale wyciągnęłam na 4 na koniec :) Więc luzik jak ja się niezbyt ucze dużo i mam 4 :) A tak w ogóle to ten tamacik tykam bo wczoraj przeglądałam szkółki... i tak się zastanawiam. Oczywiście interesuje mnie języczne LO. No i w Kraku jest tylko to jakoś tak dziko. Bo jest klasa dwujęzyczna anglikowa i hiszpańska... a niemicka to w sumie też... ale... hmmm już się nie nazywa "dwujęzyczna" tylko "przygotowywująca do egzaminu DSD II" A o hipszu i angliku caly czas w opisach a niemieckim niezbyt. No ale nic mam jeszcze troche czasu na zastanowienie i takie tam :) Jedno jest pewne: do Kraka chce na pewno wyjechać... nie zostane TU... nie ma mowy!! A w Kraku to wszystko realne jest tzn jeśli chodzi o mój wyjazd :) No ale ok trzymam jak narazie za to wszystko kciuki i jak się uda ( a musi się udać) to wszystko napisze ze szczegółami. A narzie to mykam bo zaraz do szkółki musze zapiepszać :) papuski :*


Komentuj (1)


Link :: 23.12.2004 :: 22:27

Jestem wykończona całodziennym sprzątankiem... a jutro ciąg dalszy.... A wieczorkiem już będziemiodzio :) Coś mi się wydaje, że jutro nie wejde na netka tzn nie bede miała raczej czasu, więc:
Tysiąca choinek w lesie, prezentów ile Mikołaj uniesie, sexu na śniegu i mniej życia w biegu oraz tyle radości ile karp ma ości życzy wam wszystkim Dondzik :):P:*


Komentuj (0)


Link :: 27.12.2004 :: 19:31


Zakochałam się!! Aktualka winampa jest genialna!! :):): kocham teraz mojego wspaniałego programika do mjuzik i nie tylko :):):) Kocham też książkę którą dostałam od "Pieszczochowatego Mikołaja" :) "klub idiotek" ... genialnie :) jestem już w połowie. Te dwie rzeczy raztują mnie od nudów które dzisiaj z pewnością by mnie dopadły. Zdechła atmosferka u reszty rodzinki. A ja mam swoje miłości :):P tiaaa... i cóż by tu jeszcze pisnąć?? Już niedłuygo sylwester:) Oczywiście imprezka :) U Pieszczochowatej istoty ma się rozumieć :) Tyle, że wczoraj mnie zagięła... mam się ubrać abym polatywała elegancją. Butki mam... spodnie jeansy rzecz jasna... ale bluzka... hmmm z tym problem. Więc Pieszczocha zaoferowała się jako moja towarzyszka i (niezastąpiona) doradczyni w wyprawie do sklepu w pogoni za odpowiednią, górą częścia kracji :) zobaczymy co z tego wyniknie. Mam w prawdzie łaszek awaryjny ale nowe zawsze lepsze :)Okeya ja sioę oddaje teraz w pełni moim nowym miłościom. Pozdrawiam i spadusiam.


Komentuj (1)




2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Design by Notoco for Layout4you