
Kochania moje znalazły bloga i sobie czytają :P Znaczy się ... już wyjaśniam... pilnie strzeżony, utajony i w ogóle nie popularny blog (mój) :P właśnie odkryły meine lieben kumpelos z klasos :P więc miłej lekturki życze i bez komentarzy :P znaczy się jakichś "porównawczych" :P:P:P hehe chyba ogólnie wiadomo o co chodzi :P Pozdroowka dla systkich :)
Mmmm.... Mikołaj przyszedł z opóźnieniem ale nadrobił prezentem :]Już chyba z miesiąc byłam bezkomórkowcem... a tu nagle komóreczkę dostałam.. :):) Gorzej tylko, że ma simlocka i nikt nie jest w stanie go ściągnąć bo jeszcze do niej nie mają programu(model nowy w Austrii kupiony przez Mikołaja) no i kicha... pewnie znowu będę musiała czekać tydzień, żeby tata w Austrii załatwił to... jeszcze przez neta spróbuje ale nie wiem czy wypali... zobaczy się… a poza tym totalne luuuuuzy… w szkole fajnie się zaczęło robić w czwartek… bo prf. Kulpiszon :D zwolnił mnie z pytania z wszystkich lekcji aż do lutego hehe :D za to mam czytać obleśne lektury o historii, geografii i polityce Niemiec… ale coś za coś… tiaa… zaraz musze mamusi zamieść schodki a później… może „meeting” who knows ??:P
Nie chce mi się nic pisać.... Jakoś taka ostatnio ciaprawa jestem.. :P Jak narazie mi to nie pzeszkadza... Święta już minęły... chlip
;(... do duupy .... jak dla mnie mogłyby trwać wiecznie!! :) Codziennie pomykam z kuzynami i wujkiem na narty... dzisiaj też mamy się wybrać ale pewne to jeszcze nie jest... mniejsza o to... dawno nie byłam na konisiach i z niecierpliwością czekam na sms-a od p. Ani :) w ogóle dotsałam karego konisia pod choinke... i jak się go naciśnie to wydaje odgłosy gallopu i rży
on air:boxcar racer-there is