Link :: 01.06.2005 :: 14:27

Dzień dziecka.... Yyyyyeaaahhhhhh .....!!!!!! :):):) Lekcji dzisiaj nie było tylko jakieś tam matolstwa w szole... i break dance'a tańczyli na sali (nauczyciele sprosili jakichś pajaców)... pfff.... ja nawet umiem lepiej od tych gości ... hehehe a jak :):P
A poza tym to hmmm... czeka mnie dyskoteka ... hehehehe "super" :P No ale lepsze to niż sterczenie bezczynnie w domu... no i chyba tyle... troche dzisiaj mi odbiło i się przejmuje matolstwami... tzn teraz stwierdziłam, że to matolstwo chociaż to matolstwem nie jest ale jak sobie tak będę wmawiać to sama w to uwierze, że to matolswo i light :) Muszę sobie ściągnąć pioseneczke Christiny Sturmer "Ich lebe"... normalnie jej nie słucham ale ta jedna tak mi się kojarzy z Wiedniem (w końcu piosenkarka z Wiednia nie:P) Ale jak byłam w Wiedniu to zawsze ją słuchałam i teraz jak leci na Mtv vivie itp. to mnie takie uczucie (boskości ;)) ogarnia i w ogóle... no nie ma co tęsknie za Austrią :(
A tak poza tym całym rozczulaniem się i w ogóle to git całkiem jest.... dajcie wiare albo nie przed chwilą wpieprzyłam całą czekoladę którą od babci dostałam :P:P:P Ale czekolady to ja rzadko jadam więc taki mały grzeszek to chyba mi nic nie zrobi :):P
w tej (słodkiej) chwili: Avril Lavigne "Don't tell me"


Komentuj (1)


Link :: 03.06.2005 :: 21:34

glany glany
moje glany
glany glany
twoje glany
glany glany
nasze glany
jestem w tobie zakochany

już języki nam sie liżą
ściągaj bluzkę ino chyżo
sznurowadła nam się plączą
ściągaj gacie ino raczo
glany glany miłość w glanach
glany zostaw ukochana

glany glany...

moja miłość chodzi w glanach
mówią o niej pojebana
świat jest głupi i zasrany
kocham Miśkę i jej glany
glany glany miłość w glanach
noś je zawsze ukochana...

glany galny....





znalazłam ten texcik w necie... przeee słodki... i to chyba tylko przypadek ze Pieszczocha i Łukasz mówią na mnie Miśka ;)


Komentuj (5)


Link :: 05.06.2005 :: 14:17


Jak niektórzy się zorientowali-zmieniłam trosze wygląd bloga :):):) Pasi mi:) W prawdzie na focie lacha z gitarą raczej mnie nie przypomina i gitara mojej gitarki też nie ale liczy się przesłanie :P:) Właśnie sobie z Uśką i Pieszczochą na gg klikam... pozdroowka dla nich :) Ehhhhh.... coś tak dziko się robi.... znaczy nudnie.... muszę coś wymyślić... hmmm ..... :) tak tak ludzie w moim pobliżu mogą zaczynać się bać :):P ejejej Pieszczocha mi właśnie jakiś teledysk usiłuje przesłać... z naciskiem na USIŁUJE :) Zobaczymy coz tego wyjdzie.... ale podobno fajny :) nic poza tym o nim nie wiem :)


Komentuj (4)


Link :: 05.06.2005 :: 15:10


Matko... zrobiłam sobie przeciąg w pokoju... i własnie się chyba na burze zbiera... i mam uczucie jakby mnie mieli zaraz kośmici porwać... ale to tylko tak ogólnie.. dla info :P


Komentuj (4)


Link :: 08.06.2005 :: 10:49

Spać mi się chce jak nie wiem co.... muszę wyjść z domq najpóźniej o 11:10 żeby przybyć do szkoły przed dzwonkiem... nie chce żeby mnie widzieli inni... no z klasy ludki mnie juz widziały no i inni też oczywiście ale tylko przelotem i nie chce żeby moja grzywka przyciągała ich uwage... bo ja potrafie być taka "mądra" i spontaniczna, że sobie (sama) opitoliłam grzywkę... wcześniej nie miałam... No i chociaż kumpele mówią, że miładnie a nawet, że słodko wyglądam troche dziwnie się czuje... Bencia nawet mi walnęła textem, że jak nie miałam jeszcze nowej fryz i się popatrzyłam z byka to się można było bać... a teraz podobno wyglądam tak słodko, że nawet jak się patrze z byka to wyglądam jak pokorny baranek... No cóż ale pozory mylą :):) A teraz właśnie siedze w pół negliżu... znaczy sie w jeansach i biustonoszu.... i patrze jak mi brzuch od śniadania rośnie :) przerażające... szczerze... Ej muszę coś zrobić z brakiem mojego mózgu... bo chyba najwyraźniej znowu mi wyparował... teraz tylko czekać jak roślinka na mózgowy deszcz??? troche to nudne.... w szczególności jak czeka się samemu... nio przepraszam... czekamy we 2.. ja i moja.. grzywka hehehehe ok daje już z tym spokój bo sama zaczne myśleć, że moja grzywka ze mną rozmawia czy coś... a tego chyba nikt nie chce... wystarczy już to, że mi zbyt często masakrycznie odwala... Tak, tak... takie to życie z parowym mózgiem :) Ostatnio walnęłam wszystkie piosenki które słucham najczęściej na winampa... dałam losowe wybieranie i mi żadn nie pasi... ta za szybka ta za wolna ta za ostra... no kwasssss .... naprawde ze mną mocno nie w porządku jest... oki decyduję się na .....hhhmmmm... The Used-a box full of sharp objects :)I ciao bannana :)


Komentuj (4)


Link :: 10.06.2005 :: 22:42


Być kobietą, być kobietą... tralalala.... tak mnie wszystko boli, że oddychać nie moge.... Wczoraj poszłam sobie o 20 do Benci... coś koło 20:30 już byłam u niej i sobie oglądałyśmy filmy do 4:30 rano...później położyłyśmy się spać i zasnęłyśmy coś koło 5:20... a jak oglądałyśmy to się obżerałyśmy popcornem, ciastkami Benci roboty :) i innymi czekoladowymi do bólu :):)Czad był.... :) Dzisiaj przez to spóźniłyśmy się na lekcje tzn... doleciałyśmy jeszcze na przerwie do szatni ale do klasy weszłyśmy już na lekcji... Ale nie ma czego żałować... na biologii zorientowałam się, że mi coś zaczęło się dziać.... no z główką :) odwalało jak zawsze... a na historii mnie brzuch zaczął boleć... ejjj masakra... zazwyczaj jak mam miesiączki to mnie brzuch nie boli albo tylko troszkę... a dzisiaj to już pół dnia i to tak potwornie :/ No i mi się chce spać ale to chyba normalne... taaa to tyle z mojego życia zdrowotnego... porozmawiajmy o tym co jest naprawde ważne.... czyli..... yyyy... już za 3 dni minie 16 lat mojego pobytu na tej planecie... no wcześniej to ja byłam na różnych innych... ;) Merkury np.. :) Na marsie nie bo wiadomo faceci są z marsa... a kobiety... ze snickersa :) tiaa... to ja chyba już pójdę piuniać bo mi się oczka kleją... Dobranocka i cmokasy :*:*
The Used-on my own


Komentuj (2)


Link :: 18.06.2005 :: 16:52


Ten tydzień to istny odjazd... zaczęło się od soboty... Leżałam sobie beztrosko na łóżeczku z bólami brzucha a tu nagle słysze, że u rodziców w mieszkaniu tel dzwoni... ale nie słysze, żeby mnie mama wołała więc już myśle, że nie do mnie a tu za jakąś minutke mama:"DOMINIIIIIKKKKKKAAAAAAAAA TELEFON DO CIEEBIEEEEEEE...!!" Dzwoniła Bencia, żebym po nią wyszła bo miała do mnie przyjść. Mimo bólu się zgodziłam i mama mi jeszcze dała zadnie bojowe, żebym tam zakupiła pare rzeczy po drodze. Pohopsiałam chodniczkiem a Bencia stała już jakieś 100m od umówionego punktu.. wróciłyśmy się do sklepu... tzn. ona się musiała wracać ja szłam dalej :P Za kupiłam co trzeba a Bena kupiła 4 paczku DUŻYCZ CZIPSÓW!!! Trochę się na nią dziwnie looknęłam a ona poiwiedziała, że 1 paczka dla jej siory a reszta dla nas... pomyślałam, że majaczy ale nic nie mówiłam... Po drodze nas jeszcze jakieś czupiradło zaczepiło, że coś tam ale mniejsza o to... wchodziemy do domq... idziamy do góry... otwieram drzwi do mojego pokoju... a tu ŻARCIE:):) Marciny dwa, Rafałek, Alu, Kaja, Gosie dwie i kamera.... dostałam szału... matko tak się przestraszyłam, że coś a Marcinek kochany jeszcze to nagrał no masakra... ale suprise na maxa udana!! Naprawde czadersko!!:) W poniedziałek miałam sobie urodzinki... Później cały tydzień zaliczłam różne przedmioty a w środe spóźniłyśmy się z niektórymi dziopami do budy bo rano pojechałyśmy złożyć podania do szkółki a później obżerałyśmy się w Macu :) W czwartek dostałyśmy zaproszenie na ognisko:)Idzie większa część klasy to teges normalnie będzie czad (ognisko jest dzisiaj :) za godzinke przychodzą do mnie Alu i Bena bo u mnie śpią a za 2 h idziemy :)) Jeszcze cofne sie do środy bo dastałam zaproszenie tzn sykoła dostała, że mam jechać z dyr do krakowa w poniedziałek na gale rozdania nagród dla najzdolniejszej młodzieży małopolski... no i ja jestem wśród niej.,.. hehehe czad... a i na tej gali będzie Jerzy Stuhr... musze mu powiedzieć, że jestem adekwatną kandydatką na męża dla Macieja :):P Taaa i jeszcze mi się poszczęściło bo nie jade z dyr :):) Dzisiaj byłam z mamą na zakupach na tą gale no i jasne, że nie kupiłam sobie jakiejś sukni czy ki pieron... hehehe :) Kupiłam sobie czarną lekko sportową spódnicę... biała bluzkę z krótkim rękawem w czarną kratkę i balerinki czarne sportowe oczywiście... obcasy będę musiała włożyć tuż przed wejściem na to wszystko bo przez całą drogę bym się tam z 5 razy pozabijała w tych obcasach... Nie wiem w ogóle kto wymyślił te obcasy... wiem jedno... to ludzie ludziom zgotowali taki los :):) Aaaaaa i mam 3 małe kotecki :) taaaaaakie słodkie:):) Łokej ja mykam bo muszę troche posprzątać zanim dziewczynki przyjdą.
Sum41-Pieces


Komentuj (2)


Link :: 19.06.2005 :: 14:02


No i wszyscy jestśmy wyspani.... tralala.... ale bardzo fajniaście na ognisku było... pojedliśmy.... poskakaliśmy... Czad nooo :) Szkoda tylko, że większość się zmyła coś koło 11 zostałyśmy wtedy 4 ze Zmorą bo reszta chłopcyków poszlidziewczynki bezpiecznie odprowadzić... żeby ich nic nie zjadło :):) No i w tym czasie Zmora się z nami świetnie bawił.... a my z nim ;) Nawet do Limp Bizkit... a później wrócili Dada z Kacorkiem i Ulem a Maja ;) już musiała iść... no i jak ją odprowadzili tooo.. zaczęła się wielka smyranina.... no taaaa moim hobby jest być smyraną oczywiście tak cenzuralnie:) po rączce i Bencik mnie smyrał i Alu mnie smyrała... i w pewnym momencie Darek był ciekawy jak to jest więc mu z Beną na jego łapkach zaprezentowałyśmy a on już nam nie odpuścił... w końcu brat ma to po mnie... :P :) Później Zmore wprowadziłyśmy w sztuke smyrania no i oczywiście Kacora ale on nie bardzo się tym zachwycił a o Ulu to nie wspomne :P No i siedzieliśmy sobie rządkiem i się smyraliśmy... hehehehe:):):) Zjedliśmy reszte ciastek i czipsów... A Zmora to nie do zdarcia był... cały czas tylko mu tańce w głowie były :):):) Jak już się syscy wysmyraliśmy :):)):) To poszłyśmy do domq .... chłopcyki nas kawałek odprowadzili a my dalej poszłyśmy z Ulem... w domq byłyśmy coś koło 1:40... Przebrałyśmy się w piżamki i.... oglądałyśmy Ring 2 :) Położyłyśmy się spać coś koło 3:30 i ..... się smyrałyśmy... hehehe ale już nam amxiaście odwalało... ja pamiętam, żę się z czegoś zaczęłam masakrycznie śmiać ale niestety mimo starań nie mogę sobie przypomnieć z czego... Dziewczynki poszły przed chwilką ale dzisiaj FESTYN hehe to się chyba spotkamy... Dada mi ma jeszcze płytki oddać bo co jak co ale płytki Offspringów i Limp Bizkitów nie daruje:) Taaa to chyba na tyle tych ciekawostek.... Fajnie było... ta :)
The Used-Under Pressure


Komentuj (2)


Link :: 24.06.2005 :: 13:06

Koniec gimnajuzm... dobrze czy źle?? Chyba wszystko na raz... będę strasznie tęsknić za ludkami z klasy bo ... no co jak co będziemy się widywać;) ale już nie na codzień
:( aaaa kto będzie pilnował za mnie braciszka mojego ??;) Ale za to koniec z użeraniem się z panem "wiem-wszystko-lepiej-i-jestem-najmadrzejszy-i-najpiekniejszy" Ka :):):):) HA!!!:P I z panią "Jestem-lacha-nie-do-zdarcia-wszyscy-na-mnie-lecą" Be (eR Ka, eR eS) :):):) Ale nie co jak co będzie mi tego wszystkiego brakowało... nawet tegu użerania się... bardziej się obawiam tej całej nowej szkółki :/ Nie wiem czemu ale nie lubie poznawać nowych ludzi chociaż kontakty nawet szybko łapie... A tak odbijając od niekończącego się tematu "SZKOŁA".... kocice przejechał samochód :(:(:( I kotecki małe 3 teraz sierotkami są... i ja jej karmić musze i w ogóle... biedactwa :( Przed chwilką właśnie przyszłam bo mama dzwoniła, że nie ma czasu żeby je nakarmić a ja się akurat "żuliłam" w parku ze znajomkami... poszłam sobie z Dadą jeszcze z 2 razy do budy bo mu babka zamiast 5 napisala 4 na świadectwie z biologii... a później jeszcze jak robiła kopie podbiła przez pomyłke oryginał i babka musiała od nowa prepisywać:) A na apelu też fajnie bo jak zawsze 3b dostała upomninie... i light :) I fotecek pare porobiłam... także jest całkiem git... tyle, że oczywiście ja potrafie zawsze spiepszyć to na czym mi zależy... normalnie nie odważe się nooo... tzn nie spiepszyłam do końca ani nic tylko musze coś z tym zrobić i zrobie!!:) no i jak zawsze była to niezrozumiana i troche zakręcona dygresja :)Umówiłam się z Beną i mam nadzieje, że wypali bo mówiłą, że coś tam nie wie czy będzie się mogła z domq wyrwać... ostatnio to się tak szlajamy po HIPER MEGA NEW GROMNIK CITY :) sama nie wiem jak nam się chce :)


Ja i Alu... zdjęcie troszkę rozmazane ale to już wina mojego brata bo to on robił fote :)

ja, Gosia i Alu... znowu dzieło brata :)

już lepiej... większość dziewczynek z klasy i mało widoczna pani od matmy... za nią szczerze będziemy tęsknić :(

a to ja, Marcin i Marcin :)


Komentuj (1)


Link :: 24.06.2005 :: 13:34

Yyyy a teraz się troszkę pobawie... hehe sami oceńcie czy jest tak jak jest... :P




Rózga

W świecie zabawek byłbyś najprawdopodobniej wlaśnie nią :]

Jesteś zły. Bardzo zły, Ty jesteś kwintesencją zła! Dzieci się Ciebie panicznie boją! Dorośli też...


Kim byłbyś w świecie zabawek ?

Quiz by o-p




Dziecko Mis





Jestes osoba energiczna, pelna zycia. Lubisz sie bawic, zyc "pelna para". Masz wile marzen, jestes osoba nizdecydowana, bo przeciez co ma byc to bedzie.Masz lancuszek przyjaciol wokol siebie. Najbardziej z rodzinki misiow przypominasz dziecko :)
Jakim misiem ty jestes?

quiz bykarola



http://www.testy.jeja.pl/test5.php - myśle inaczej... hehehe tak mi wyszło w tym teściku... pomyślałam o czerwonej KOSTCE(dla niewtajemniczonych takie coś czym się uderza strunki gitary w moim wypadku gitarki e ;))


http://www.testy.jeja.pl/test7.php- iz nowu-pomyślałam o pietruszce :)




1. Narysuj świnie na kartce.
2. Nie musi to być arcydzieło!
3. Przed narysowaniem nie czytaj tekstu poniżej, uwież mi, cała zabawa straci sens, więc bierz kartke i rysuj świnie :-)


Co mi wyszło?:
Oto wynik:

Jeśli świnia jest:

=>- na górze kartki - jesteś osobą pozytywną i optymistyczną.<=

- na środku kartki - jesteś realistą.

- na dole kartki - jesteś pesymistą i masz tendencje do negatywnych zachowań.

- zwrócona głową w lewo - jesteś przyjazny(a), podtrzymujesz tradycje i pamiętasz o okazjach (urodziny itp.)

- zwrócona głową w prawo - jesteś aktywny(a) i postępowy(a), brak Ci poczucia więzi rodzinnych, nie pamiętasz o okazjach.

=>- zwrócona głową na wprost (patrzy na Ciebie) - jesteś bezposredni(a), lubisz kręcić i motać, nie boisz się dyskusji ani ich nie unikasz.<=

=>- z wieloma szczegółami - masz umysł analityczny, jesteś nieufny(a) i ostrożny(a).<=

- z niewieloma szczegółami - jesteś uczuciowy i naiwny, nie przywiązujesz wagi do drobiazgów, lubisz ryzyko.

- z mniej niz 4 widocznymi nogami - czujesz sie niepewnie, przeżywasz okres burzliwych zmian w Twoim życiu.

=>- z 4 nogami - jesteś spokojny(a), uparty(a) i wierny(a) swoim ideałom.<=

- z więcej niz 4 nogami - jestes chory(a) psychicznie

- wielkość uszu - świadczy o tym jak dobrym sluchaczem jesteś (im większe tym lepszym).

- długość ogona - świadczy o jakości Twojego życia seksualnego! (oczywiście im dłuższy tym lepsze)






Komentuj (1)


Link :: 26.06.2005 :: 18:21


Czas zacząć nową notke... no dobra może nie czas ale ochota..czy coś w tym stylu... mniejsza o to... dostałam meksa od Gosi jak akurat karmiłam kotecki... z pytaniem czy może wpaść bo ją męczy nuda...a ja zamiast sprzątać pisze tą notke... no gdzie rozum ????:) Jutro oficjalnie wakacje się zaczną (no w końcu dzisiaj mamy jeszcze weekend) fajnie fajnie.... a poza tym to jestem głupia... no bo co jak co ale jeszcze nigdy ni było inaczej :) i kończąc tę wspaniałą nmotkę tymi słowami, jakże prawdziwymi i pięknymi ;) mówie dobranoc
Annett Louisan-Das Spiel


Komentuj (1)


Link :: 28.06.2005 :: 22:15

CO ZA KURWISZONYYYY:/:/:/ Proszę mi wybaczyć za to wyrażnie ale w końcu gdzieś sobie ulżyć musze... wdech... wydech... wdech... ok już mi lepiej... ja wymiękam jak to tak można :( Coś czuje, że to jeden z moich gorszych dni :/ Wczoraj cały dzień żygałam i przespałam... Daduś kochany braciszek dzwonił do mnie 2 razy, żebym do parq przyszła... no ale nie mogłam :(:( a poza tym to jutro się zobaczy czy mnie do szanownej budy przyjęli... hehe.... atrakcja ;);P Niop a w czwartek Bencik kochany ognisko robi i pod namiocikami spać syscy będziemy :):) hehe spooooxx... Dada mi tu coś marudzi ale ja mu dam jak nie przyjdzie... ale przyjdzie... ja to wiem:) No a tak poza tym to jeśli wszystko pójdzie dobrze to czeka mnie totalnie gitowy tydzień w Wiedniu ale narazie szczegółów nie zdradzeeee.... hmmm a tak poza tym to nic :) drapie się po rączce bo mnie komarzyca ugryzła dzika... biedna teraz się pewnie wścieklizną albo czymś podobnym ode mnie zaraziła :)I na tym byłby wielki FINISH.... Idziam spać... Kocham... yyy duzio ludzi... ;)


Komentuj (1)


Link :: 30.06.2005 :: 07:50


Tralala ping ping cium cium i wydaałoo się :) Hehehe jestem górą :)no może nie aż górą ale 1000:1 dla mnie :P:P:P:P Yeeeaaaahhhh :) Życie jest piękne ( a potem się idzie do szkoły ale udajmy, że tego tu nie ma) nice czad i w ogóle wszystko na raz... hjehje :P Ahhhh już troszkę ochłonęłam z emocji więc ide się ubierać bo papierki trza zawieść do zasranej budy :/ no i tylko, żeby nie ......... i żeby było lepiej z ........ i będzie pikuśnie w pełni :):) i dobranoc :)


Komentuj (1)


Link :: 30.06.2005 :: 16:39

No cóż... jestem w 1 b... jestem w klasie dwujęzycznej... i w klasie mamy tylko 2 chłopcyków... Przemka i Filipa... hehehe spox nie wiem jak wyglądają (jeszcze nie wiem jak ktokolwiek wygląda z klasy ;)) Nawet nie wiem czy dobrze przeczytałam i czy mają tak dokładnie na imie ale jak co to to ich drugie imiona :) jak jest okaże się we wrześniu :P Ehhh a ja jestem wybitnie kochana.... booo... ide do klasy B :) tak jak w gim... kontynuuje tradycje ale co tu gadać TO TAK CZY TAK JUŻ NIE TA SAMA KLASA:(:(:(:(:(:( ehhh życie bywa dziwne... (eee co to ja nie powiem ;):P) Zaraz mykam na ognichoooo yeeaaaahhhhhh... do Benci aaa potem syscy (no prawie... komu mamusia pozwoliła :P) śpimy pod namiocikiem... 3 osobowym... a będzie nas koło...yyy....7..?? ale co tam.... dla nas żaden problem :) Ok mykam przygotowywać się (fizycznie i psychicznie) do impry :)


Komentuj (2)




2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec

Design by Notoco for Layout4you