
no i co...??
nadzieja, rozpaczliwa nadzieja, że tym razem się uda...
marzenia się spełniają, nie?
....
ale tylko czasem...
ale dlaczego ktoś, kto uważa się już w pewnym sensie za przyjaciela poprzez to, że ma taką samą pasje i kocha to samo, postępuje w ten sposób? tym bardziej, że wie, że jedyna możliwość aby realizować swoje marzenie zależy od niego....? kolejny raz rozczarowanie... i to na kimś, kto mimo to, że jest prawie obcy zna mnie lepiej niż ktokolwiek... bo kocha to co ja.
tym razem licze tylko na siebie. i kurwa musi się w koncu udać. przynajmniej to...
ja już na samym starcie mojego "dorosłego" życia czuje, że nie zrealizuje swoich planów... nie dam rady. ale nie daje tego po sobie poznać i nie mam zamiaru się poddawać albo po prostu stchórzyć. będę się starać. ale tu nie chodzi w sumie teraz o moje życie...
chociaż...
chodzi o moje marzenie. a moje marzenie towarzyszy mi przez całe życie. więc może jedno to drugie a drugie to jedno...??
mam bardzo mieszane uczucia... w pierwszej chwilii euforia, zaraz za nią niepewnośc... smutek aż wszystko przeradza się w wielką mieszankę z pesymistycznooptymistyczną nutką... na realizm nie ma miejsca. bo skąd go tu umieścić skoro moje marzenie przez całe moje życie było tak odległe i tak.... nierealne?
a teraz tylko w myślach błagam Boga...
wszystko sie jeeebie ... powoli ale pewnie.
chodzić prawie nie moge... spadłam dzisiaj z konia podczas skoków... i mam potłuczone cale lewe biodro.
... ale chciałabym żeby to właśnie to bolało mnie najbardziej...
warum fuhlt es sich so leer an ...?
was auch immer du tust, was auch immer sagst... ich pass auf dich auf... ich bleib fur dich wach... :(
und alles an dir bleibt stumm.
no i tak to jest jak sie nie stosuje do swoich noworocznych postanowien....
hehehe :D
tak, tak, udaje :) i bede jak dlugo tylko bedzie trzeba :P bo nikt nie bedzie mial jakielkolwiek satysfakcji...
i tego no.... bede twarda.. mam nadzieje :D chociaz troche posiniaczona to juz jestem... hehehehe :P
i kurwa jebane slowa bez znaczenia, rzucane na wiatr bez zastanowienia!!!!!!!